Skłaniamy dziecko do samodzielnego jedzenia

Czy rodzice powinni własnoręcznie karmić źle jedzące dziecko? Gdy dziecko spotyka się z odpowiednią zachętą (punkt 474), stopniowo wdraża się do samodzielnego jedzenia zwykle między 12 a 18 miesiącem życia. Inna jest sytuacja, gdy rodzice – powodowani niepokojem, że malec za mało zje – karmią go do 2, 3 lub 4 roku życia (i to najczęściej w atmosferze przymusu). Nie wystarczy powiedzieć im wtedy: „Dość już tego”. U małego nie widać bowiem najmniejszej ochoty do samodzielności, za rzecz całkowicie naturalną uważa, że jest karmiony. Co więcej, widzi w tym znaczący dla niego dowód waszej miłości i troski o niego. Gdy nagle z tym skończycie, przeżyje to boleśnie i poczuje się dotknięty. Jest wielce prawdopodobne, że przez 2 lub 3 dni w ogóle nie będzie chciał jeść, a na to nie moglibyście patrzeć spokojnie. Gdy zaczniecie go znowu karmić, utwierdzi się tym bardziej w przekonaniu, że jego pretensja była słuszna. Gdy dojdzie do kolejnej próby, będzie miał już wtedy świadomość własnej siły i waszej słabości.

Dziecko 2-letnie, a tym bardziej starsze, powinno jak najszybciej zacząć samodzielnie jeść. Nakłonienie malca do tego jest sprawą delikatną i wymagającą kilku tygodni czasu. Nie powinien odnieść wrażenia, że pozbawia się go jakiegoś przywileju. Powinien zabrać się do tego z własnej inicjatywy.

Niech w najbliższym czasie, codziennie i przy każdym posiłku, dostaje ulubione potrawy. Postawcie przed nim talerz i wyjdźcie do kuchni czy do drugiego pokoju, jak gdyby przypomniawszy sobie o czymś do zrobienia. Każdego następnego dnia zostawiajcie malca samego na trochę dłużej. Wróciwszy doń z uśmiechem nakarmcie go, bez komentarzy, bez względu na to, czy próbował sam jeść, czy nie. Gdy niecierpliwi się pozostawiony sam i nawołuje, przyjdźcie od razu i nie zapomnijcie go przeprosić. Zauważycie prawdopodobnie, że postępy z jego strony nie mają linii wyraźnie wstępującej. Po tygodniu czy dwóch malec samodzielnie zje prawie cały posiłek, a przy następnym nie ruszy łyżką i będzie domagał się karmienia. Przez cały czas nie powinno dochodzić do żadnych dyskusji. Gdy mały sięga sam po jedną tylko potrawę, nie skłaniajcie go, by popróbował i drugiej. Gdy sprawia wrażenie zadowolonego ze swoich osiągnięć w samodzielnym jedzeniu, powinien usłyszeć komplement, że jest już dużym chłopcem, ale nie przesadzajcie z entuzjazmem, bo zwącha pismo nosem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>