Przeziębienie i gorączka u dziecka powyżej roku życia

U niektórych dzieci przeziębienie przebiega łagodnie, bez podwyższonej temperatury i powikłań, nie tylko w niemowlęctwie, ale i później. Znacznie jednak częściej po roku czy 2 latach życia przeziębienia i zapalenia gardła zaczynają wyglądać poważniej. Oto najczęstsza historia. Mała 2-letnia dziewczynka czuje się dobrze przez całe przedpołudnie. Przy obiedzie sprawia wrażenie zmęczonej i ma mniejszy apetyt niż zwykle. Gdy budzi się z poobiedniej drzemki, zaczyna kaprysić, a rodzice dostrzegają, że jest rozpalona. Mierzą małej temperaturę i okazuje się, że ma blisko 39°. Do czasu przyjścia lekarza temperatura podnosi się do 40°. Mała ma mocne rumieńce i mętne spojrzenie, ale poza tym nie wygląda na ciężko chorą. Być może w ogóle nie będzie chciała kolacji, a równie dobrze może zjeść sporo. Nie widać wyraźnych symptomów przeziębienia i lekarz nie znajduje nic konkretnego poza zaczerwienieniem gardła. Następnego dnia gorączka może opaść, ale pojawi się katar, ewentualnie trochę kaszlu. Od tego momentu choroba ma przebieg typowy dla lekkiego przeziębienia i będzie ciągnęła się od 2 dni do 2 tygodni.

Podałem typowy opis, ale mogą być oczywiście różne warianty przebiegu choroby. Czasami dziecko wymiotuje przez cały czas, gdy gorączka idzie w górę. To najczęściej rezultat nierozsądnego wmuszenia w dziecko popołudniowego posiłku, którego nie chciało jeść. (Należy zawsze wierzyć dziecku, gdy stanowczo wzbrania się przed jedzeniem.) Czasami gorączka trwa dłużej i dopiero po kilku dniach ujawniają się objawy typowe dla przeziębienia. Z nosa nie cieknie m.in. dlatego, że wysusza go gorączka. Czasami wysoka temperatura utrzymuje się przez cały dzień czy dwa, po czym mija, a do kataru czy kaszlu w ogóle nie dochodzi. Lekarz nazwie taki przypadek grypą. Najczęściej używa się tego terminu na określenie infekcji przebiegającej bez miejscowych objawów (jak katar czy biegunka), lecz z uogólnionymi objawami (jak gorączka czy uczucie ogólnego rozbicia). Taka jednodniowa gorączka sprawia wrażenie infekcji, która na jakiś czas utknęła w martwym punkcie – przez dzień czy dwa po ustąpieniu gorączki dziecko wygląda na zupełnie zdrowe, a potem nagle – jak tylko wyjdzie na dwór, a jest zimno – zaczyna się katar czy kaszel.

Ponieważ u dzieci powyżej roku życia zwykłe przeziębienie zaczyna się często od nagłego wystąpienia wysokiej gorączki, dlatego radzę nie wpadać od razu w panikę z powodu wysokiej temperatury. Co nie znaczy, że wolno pominąć lekarza – wręcz przeciwnie, trzeba, i to za każdym razem, gdy chore dziecko gorączkuje, zwrócić się do niego, ponieważ od czasu do czasu mogą to być początki poważniejszej choroby.

U dzieci powyżej 5 czy 6 roku życia znowu bywa z reguły tak, że przeziębienie zaczyna się bez towarzyszącej wysokiej temperatury. Gdy przeziębienie jest już w pełnym toku i dopiero po jakimś czasie pojawia się wysoka gorączka, ma ona w tej sytuacji zupełnie inne znaczenie niż podwyższona temperatura pierwszego dnia choroby. Należy podejrzewać, że infekcja rozszerza się i następuje pogorszenie ogólnego stanu, co nie oznacza jeszcze, że są powody do alarmu. Istnieje wszakże uzasadnienie, żeby lekarz ponownie obejrzał dziecko i upewnił się, czy nie zostały przypadkiem zaatakowane uszy, oskrzela i drogi moczowe.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>