Otyłe dzieci

Podłożem bywają czasem zmartwienia. Gdy dziecko powyżej wieku przedszkolnego ma nadmierny apetyt, okazuje się nierzadko, że podłożem bywają zmartwienia. Obserwujemy to np. około 7 roku życia u dzieci, które sprawiają wrażenie nieszczęśliwych i samotnych. To wiek, w którym dzieci starają się rozluźniać ścisłe dotąd więzy emocjonalne, uzależniające ich od rodziców. Gdy nie mają daru jednania sobie przyjaciół, równie bliskich, zaczynają odczuwać, iż otacza je pustka. Jedzenie słodyczy i sycących potraw wydaje się spełniać w jakiejś mierze rolę substytutu. Zmartwienia związane ze szkołą czy innymi sprawami skłaniają je do szukania pociechy w nieustannym jedzeniu. Do nadwagi dochodzi często w okresie dojrzewania płciowego, kiedy to naturalną koleją rzeczy potęguje się apetyt, który ma zaspokoić zwiększone zapotrzebowanie organizmu w fazie gwałtownego wzrostu, ale jest też bardzo prawdopodobne, że dużą rolę w tym wieku odgrywa poczucie osamotnienia. Jest to przecież okres, kiedy dzieci trochę zamykają się w sobie i stają się bardzo wstydliwe, a to utrudnia im wzajemne kontakty.

W przypadku otyłości mamy zwykle do czynienia z błędnym kołem, niezależnie od pierwotnych przyczyn. Im grubsze dziecko, tym trudniej mu czerpać radość z uczestnictwa w ćwiczeniach i grach sportowych. A im mniej jest ruchliwe, tym więcej zostaje energii, którą organizm musi przetworzyć na tłuszcz. Patrząc na to pod innym kątem też dochodzimy do błędnego koła. Grube dziecko, któremu trudno z pewnością siebie rywalizować z rówieśnikami w grach sportowych, stopniowo poczuje się wyobcowane i jest bardzo prawdopodobne, że stanie się ofiarą psikusów i drwinek ze strony kolegów, a więc będzie szukało rekompensaty w jedzeniu.

Dla każdego dziecka otyłość zaczyna w którymś momencie urastać do poważnego problemu. Ponieważ problem ten stanowi błędne koło, należy rozpoczynać z nim walkę od samego początku. Gdy niemowlę w ciągu pierwszego roku życia robi się bardzo tłuściutkie, nie patrzcie na to jak na jego dodatkowy urok. Od zaraz należy temu przeciwdziałać, wprowadzając odpowiednie zmiany do jadłospisu. Najczęściej dziecko zadowoli się w pełni dużą ilością białka, warzyw i owoców, mimo że jednocześnie zostanie maksymalnie ograniczone spożywanie węglowodanów i tłuszczów.

Umiarkowana nadwaga między 7 a 12 rokiem życia. Nie twierdzę, że każde grube dziecko czuje się nieszczęśliwe. W okresie od 7 do 12 lat obserwujemy naturalną tendencję do nadwagi, która nie odbiera wcale pogody ducha i nie rzutuje na popularność wśród kolegów. Niektóre dzieci nabierają trochę zbędnego tłuszczyku, ale nieliczne tylko można uznać za przesadnie grube. Większość utrzymuje tę niewielką nadwagę przez 2 lata pokwitania i traci ją stopniowo w miarę dorastania. Wiele dziewcząt np. powraca bez specjalnych wysiłków do szczupłej sylwetki mniej więcej około 15 roku życia. Wskazane jest jednak, żeby rodzice wiedzieli o tym, że w wieku szkolnym może pojawić się skłonność do tycia i że z reguły ma ona charakter przejściowy, tak że niepotrzebne byłoby robienie z tego problemu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>