Jak dzieci uczą się postępować moralnie

Z tego, jak dzieci uczą się postępować moralnie, możemy wnioskować, że nauka postępowania w sposób społecznie przyjęty przebiega według tych samych praw jak wszystkie inne formy uczenia się. Dziecko musi się najpierw nauczyć reagować na poszczególne sytuacje w sposób poprawny. Gdy jest małe, uczy się ono dostosowywać do zasad panujących w domu. Później, kiedy chodzi do szkoły, uczy się dostosowywać do wskazówek szkoły: kiedy zostanie członkiem jakiegoś zespołu, dostosowuje się do jego zasad. Jeżeli zasady domu, szkoły i zespołu są zgodne, dziecko łatwo dostrzeże podobieństwo między nimi iw ten sposób z czasem rozwinie pojęcia abstrakcyjne o tym, co dobre i złe. Jeżeli jednak one różnią się w poszczególnych sytuacjach, dziecko jest zdezorientowane i zdziwione, dlaczego karze się je za czyn, który w innej sytuacji został zignorowany lub uznany za możliwy społecznie do przyjęcia.

Tego rodzaju warunki wywołują poważniejsze jeszcze następstwa, gdyż uniemożliwiają dziecku zrozumienie pojęć moralnych, obowiązujących w różnych sytuacjach. Jeżeli na przykład po uprzednim zakazie pozwala mu się wyciągnąć po kryjomu ciastko z pudełka lub owoce kandyzowane, będzie ono zdziwione i zmieszane, gdy się je ukarze za zabranie w szkole ołówków z ławek innych dzieci lub pieniędzy z portfelu matki. Jeżeli dziecko ma się nauczyć postępowania zgodnego z kodeksem społeczeństwa ludzi dorosłych, kradzież w każdej sytuacji powinna być uważana jako zło i konsekwentnie karana.

Eksperymenty wykazały, że transfer ma miejsce tylko wtedy, gdy sytuacje są podobne. Odnosi się to również do ćwiczeń moralnych. Gdy obiektywne aspekty sytuacji są podobne, można przypuszczać, że transfer nastąpi, jeżeli są różne, wówczas zachodzi wątpliwość, czy i tu transfer będzie miał miejsce. Czy na przykład dziecko, które nauczyło się nie brać pieniędzy z portfelu, przeniesie ten zwyczaj w odniesieniu do kasy? Obiektywne cechy tych dwóch sytuacji są różne i w konsekwencji dziecko może nie widzieć ich cech wspólnych, które są oczywiste dla dorosłego. Dlatego moralne wychowanie dziecka powinno polegać na tym, aby je nauczyć szukania wspólnych cech w pozornie różnych sytuacjach. Pociąga to oczywiście za sobą również analizę przewidywanych, skomplikowanych sytuacji. Dziecko zatem ośmio- czy dziesięcioletnie należy nauczyć, że złą jest rzeczą zabierać pieniądze należące do innych ludzi z ich portfelów, ławek, szuflad, biurek czy z kasy. W ten sposób wychowanie moralne może prowadzić do rozwoju pojęć moralnych raczej ogólnych niż szczegółowych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>