Gry i sporty – ciąg dalszy

W piątym roku dziecko bawi się, żeby wypróbować swoją zręczność pod różnymi względami, chodzi po krawężniku ulicy, po rysie w chodniku, zeskakuje ze schodów, podskakuje na jednej nodze, skacze przez skakankę, podrzuca piłkę lub bawi się w marynarza. Te zabawy są prostsze pod względem organizacyjnym niż zabawy sąsiedzkie, ponieważ są to raczej zabawy indywidualne niż grupowe i element współzawodnictwa ma tutaj stosunkowo małe znaczenie. Od motorycz- nego i intelektualnego rozwoju dziecka w dużej mierze zależy, w które gry tego typu najchętniej się bawi (Jersild, 1954). W wieku lat dziesięciu lub jedenastu gry nabierają w dużym stopniu charakteru współzawodnictwa. Samotna zabawa przestaje dziecko interesować, a typowe „gry sąsiedzkie”, które cieszyły się już wcześniej zainteresowaniami dzieci, ustępują miejsca zabawom w drużynach, parach lub w czwórkach. Zainteresowanie koncentruje się teraz na tym, żeby być zręcznym i czymś się odznaczyć. Początkowo przejawia się zbyt duża indywidualność graczy i mały współudział z innymi. Dziecko nie jest jeszcze wtedy dobrym członkiem drużyny, ponieważ chce w grze górować, zamiast ograniczyć wysiłki tylko do swojej roli. Stopniowo- jednak uczy się współdziałać z innymi graczami i w rezultacie znajduje w tego rodzaju zabawie więcej przyjemności, Z czasem, dochodząc do okresu dojrzewania, przeciętne dziecko jest dobrym graczem drużyny pod względem umiejętności współdziałania z innymi graczami i ścisłego- przestrzegania przepisów gry.

Znaczenie gier i sportów. Gry i sporty są nie tylko przyjemnymi formami zabawy dziecięcej, lecz mają również wielkie znaczenie jako czynnik uspołeczniający. Dziecko uczy się, jak wspólnie wykonywać różnego rodzaju czynności, jak wspólnie z innymi osiągać cel, jak grać rolę przywódcy równie dobrze, jak członka zespołu, uczy się oceniać realnie siebie i swoje zdolności przez porównanie z towarzyszami zabawy. DuBois (1952) zwraca uwagę, że dorośli są skłonni stwarzać dziecku szanse wygranej, podczas gdy jego rówieśnicy nie ustępują mu. Wszystko, co wygra z nimi, musi być zdobyte uczciwą grą o równych szansach. Według DuBois.

„…wymaga to od dziecka .rozwijania zręczności. Dziecko podniecone zwycięstwem zdobywa się na jeszcze większy wysiłek… Jeżeli młodzież nie bierze udziału w sportach, może to niepomyślnie zaważyć na jej społecznym i emocjonalnym przystosowaniu: załamuje się, gdy tylko ma kłopoty, ponieważ nie miała możliwości nauczenia się, jak trzeba skromnie zwyciężać, przegrywać z godnością i znosić niewygody fizyczne, aby osiągnąć cel. Mówiąc krótko, młodzież ta nie zapoznała się z dyscypliną dobrego sportowca, tak potrzebną człowiekowi dorosłemu, żeby mógł żyć szczęśliwie” (str. 370-371).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>