Gdy posiłki stają się udręką cz. II

Wyleczenie z niechęci do jedzenia wymaga czasu i cierpliwości. Gdy już raz doszło do powstania problemów z jedzeniem, potrzeba wiele czasu, wyrozumiałości i cierpliwości, żeby odwrócić sytuację. Rodziców ogarnia niepokój. Trudno im odzyskać równowagę ducha, póki dziecko marnie je. A właśnie ich troska i naleganie to główne czynniki uniemożliwiające dziecku odzyskanie apetytu. Nawet gdy zdobędziecie się na nadludzki niemalże wysiłek i zmienicie swe podejście, upłyną być może tygodnie, zanim waszemu dziecku nieśmiało zacznie powracać apetyt. Musicie stworzyć małej warunki stopniowego wyparcia z pamięci wszystkich nieprzyjemnych skojarzeń, jakie wiążą się dla niej z posiłkami.

Apetyt małej jest jak mysz, a wasze naleganie jak kot, na którego widok mysz ucieka do dziury. Nie wyperswadujecie myszy, by nabrała odwagi, bo ten akurat kot ma dobre zamiary. Kot musi po prostu na bardzo długo zniknąć.

Uczucia rodziców są mieszane. Przewlekające się trudności z jedzeniem rodzice przeżywają bardzo ciężko. Po pierwsze, odczuwają niepokój, że dziecko będzie się źle rozwijało z powodu niedożywienia i że straci odporność na infekcje. Trudno im dać wiarę ciągłym zapewnieniom lekarza, że dzieci źle jedzące wcale nie są mniej odporne na choroby.

Często czują się winni i wyobrażają sobie, że krewni, teściowie, sąsiedzi, lekarze są zdania, że za mało troszczą się o dziecko. Z całą pewnością nie wyciągają takich wniosków. Bardziej prawdopodobne jest, że doskonale rozumieją problem, bo każdy z nich na pewno ma lub miał w najbliższej rodzinie fatalnie jedzące dziecko. Dołącza się do tego wszystkiego nieuchronna w tej sytuacji frustracja i złość na „bezczelnego smarkacza”, który udaremnia wszystkie wysiłki mające na celu jego dobro. To najprzykrzejsze uczucie ze wszystkich, bo mniej odporni rodzice są głęboko zawstydzeni takimi myślami.

Dla ciekawości dodam, że wielu rodziców udręczonych marnie jedzącym dzieckiem przedstawiało sobą takiż sam problem w dzieciństwie dla własnych rodziców. Aż nazbyt dobrze pamiętają zatem, że naleganie i wmuszanie wywołują wręcz przeciwne skutki. Mimo to nie stać ich na inne metody. Silny niepokój, nadmierne poczucie winy i irytacja są w takich przypadkach pozostałościami po analogicznych uczuciach zaszczepionych im w dzieciństwie przy tych samych okazjach.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>