Gdy dziecko dławi się przy jedzeniu

Bywa, że dziecko powyżej roku życia nie toleruje innego jedzenia jak tylko w postaci papek, co bierze się prawdopodobnie stąd. że wpychano mu jedzenie na siłę lub stosowano dość energiczne metody perswazji. Nie polega to na tym, że dziecko odczuwa obrzydzenie, gdy kawałki jedzenia dostaną mu się do buzi. Dławi się, gdy kawałki jedzenia pcha mu się do buzi na siłę. Ci rodzice, którzy mają do czynienia z tego typu problemem, stwierdzają zwykle: „Zabawna rzecz, mała świetnie radzi sobie z połykaniem kawałków jedzenia, kiedy jej coś smakuje. Potrafi nawet łykać spore kawałki mięsa, gdy obgryza kość”. Leczenie z dławienia się trzeba rozłożyć na trzy kolejne fazy. Po pierwsze, trzeba zachęcić małą, żeby zaczęła samodzielnie jeść (punkt 474). Po drugie, trzeba pomóc jej w przezwyciężaniu podejrzliwego nastawienia do tego, co widzi na talerzu (punkt 664 – 670). Po trzecie, należy zachować bardzo powolne tempo wprowadzania potraw niepapkowatych. Niech przez kilka tygodni – a nawet miesięcy, gdy trzeba – mała dostaje przecierane potrawy, dopóki nie pozbędzie się wszystkich obaw związanych z jedzeniem i nie zacznie chętnie siadać do posiłku. Niech np. nie dostaje przez ten czas mięsa, skoro ma niechętny stosunek nawet do dobrze zmielonego.

Innymi słowy, można oczekiwać od małej tylko takich postępów, na jakie ją w danym czasie stać. Zdarza się, że malutkie dzieci mają tak wrażliwe gardła, iż dławią się nawet papkami. Przyczyną bywa czasami gęsta, kleista konsystencja potrawy. Można próbować rozcieńczać jedzenie wodą czy mlekiem albo zrezygnować z przecierania jarzyn i owoców, a zamiast tego krajać je bardzo drobniutko.

Jadłowstręt psychiczny (anorexia nervosa) i żarłoczność (bulimia)

Te problemy spotyka się prawie wyłącznie u młodych dziewcząt: rzadko u młodych chłopców. Obserwuje się nagły, poważny wzrost liczby tych przypadków w Stanach Zjednoczonych w ciągu mniej więcej ostatnich pięciu lat – prawdopodobnie jest to rodzaj przejściowej mody wśród dużych grup nastolatków.

Jadłowstręt psychiczny polega na postępującym, zwykle bardzo gwałtownym zmniejszeniu wagi ciała w rezultacie narzucenia sobie bardzo surowej diety, tak że waga zmniejsza się czasem o więcej niż 25%. Utrwala się śmiertelny lęk przed jej najdrobniejszym nawet wzrostem, dziewczyna stale uprawia ćwiczenia gimnastyczne i ogarnięta jest obsesyjną myślą, że jest ciągle za gruba, choć dla wszystkich innych jest oczywiste, iż odchudziła się do poziomu wymizerowania.

Żarłoczność natomiast polega na tym, że dziewczyna wpycha w siebie okresowo nieprawdopodobne ilości jedzenia, a potem albo wymiotuje – kryjąc się z tym przed otoczeniem – albo zażywa ogromne dawki środków przeczyszczających, żeby wydalić to, co zjadła. Takie dziewczynki raczej nie chudną, ale utrzymują wagę na stałym poziomie, zamiast prawidłowo rozwijać się.

Rodzice – czasem lekarze – argumentują, proszą, przekupują i rzucają groźby w rozpaczliwych próbach skłonienia dziewczyny chorej na jadłowstręt do jedzenia, a chorej na żarłoczność do powstrzymania się od wymiotów i brania środków przeczyszczających: żadna z tych metod nie skutkuje.

Zarówno anoreksja, jak i bulimia to poważne choroby zagrażające życiu, a ich tłem są równie poważne zaburzenia emocjonalne, przy czym problem dotyczy i nastolatka, i rodziców. Podejrzewając którąkolwiek z tych chorób, należy zgłosić się do dziecięcego psychiatry, choćby oddalony był o wiele kilometrów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>