Category Dzieci

Ulubione zwierzęta

Wszystkie dzieci lubią bawić się ze zwierzętami. Nawet niemowlęta raczkujące lubią bawić się ze spokojnym kotkiem albo pieskiem. Gdy zaś dziecko dostatecznie podrośnie i zapragnie towarzyszy, którzy by spędzali z nim czas zabawy, zwierzę, zwłaszcza pies albo kot, w wystarczający sposób zastępuje mu takiego towarzysza. Stwierdzono, że zainteresowanie psem i kotem wzrasta szybko między siódmym a czternastym rokiem życia, przy czym tempo tego wzrostu osiąga punkt kulminacyjny około dwunastego roku. Zarówno chłopcy, jak i dziewczęta wolą psy niż koty, a ich zainteresowanie zabawą z kotem osiąga punkt szczytowy wcześniej niż zainteresowanie zabawą z psami. Dotyczy to przede wszystkim chłopców (Lehman, 1928).

czytaj dalej

Gry i sporty – ciąg dalszy

W piątym roku dziecko bawi się, żeby wypróbować swoją zręczność pod różnymi względami, chodzi po krawężniku ulicy, po rysie w chodniku, zeskakuje ze schodów, podskakuje na jednej nodze, skacze przez skakankę, podrzuca piłkę lub bawi się w marynarza. Te zabawy są prostsze pod względem organizacyjnym niż zabawy sąsiedzkie, ponieważ są to raczej zabawy indywidualne niż grupowe i element współzawodnictwa ma tutaj stosunkowo małe znaczenie. Od motorycz- nego i intelektualnego rozwoju dziecka w dużej mierze zależy, w które gry tego typu najchętniej się bawi (Jersild, 1954). W wieku lat dziesięciu lub jedenastu gry nabierają w dużym stopniu charakteru współzawodnictwa. Samotna zabawa przestaje dziecko interesować, a typowe „gry sąsiedzkie”, które cieszyły się już wcześniej zainteresowaniami dzieci, ustępują miejsca zabawom w drużynach, parach lub w czwórkach. Zainteresowanie koncentruje się teraz na tym, żeby być zręcznym i czymś się odznaczyć. Początkowo przejawia się zbyt duża indywidualność graczy i mały współudział z innymi. Dziecko nie jest jeszcze wtedy dobrym członkiem drużyny, ponieważ chce w grze górować, zamiast ograniczyć wysiłki tylko do swojej roli. Stopniowo- jednak uczy się współdziałać z innymi graczami i w rezultacie znajduje w tego rodzaju zabawie więcej przyjemności, Z czasem, dochodząc do okresu dojrzewania, przeciętne dziecko jest dobrym graczem drużyny pod względem umiejętności współdziałania z innymi graczami i ścisłego- przestrzegania przepisów gry.

czytaj dalej

Stopnie uznania społecznego

To, w jakim stopniu dziecko cieszy się uznaniem społecznym, zależy od samego dziecka i od grup, z którymi się ono łączy. Bardzo zróżnicowane są bliskie stosunki z grupą albo poszczególnymi członkami grupy (Bogardus, 1948: Wittenberg i Berg, 1952). Nic nie wskazuje na to, że istnieje ścisły związek między stopniem uznania innych przez dziecko a stopniem uznania dziecka przez innych. Dziecko może uznawać dużą liczbę innych osób, a samo może być uznane przez mniejszą lub większą grupę. Podobnie może ono cieszyć się uznaniem dużej liczby członków grupy, a samo uznawać wielu lub tylko niewielu z nich (Cunnungham, 1951). Bardzo rzadko zdarza się, aby dziecko znalazło uznanie każdego dziecka, z którym wejdzie w kontakt. Jersild (1954) wyraża to w ten sposób: „Innymi słowy, nikt nie jest pewny na arenie społecznego uznania”.

czytaj dalej

Przestrzeganie zasad w sporcie

Umiejętność współdziałania w sporcie albo zdolność podporządkowywania się poszczególnych jednostek wzorom grupowym – to wytwór życia grupy. Dziecko wcześnie uczy się tego, że musi grać określone role w zabawach i że jakiekolwiek naruszenie tych ról, na przykład oszustwo, lekceważenie, kłamstwo albo stosowanie podstępnych metod, nie będzie tolerowane. Aby zdobyć wspólnie zbiorową nagrodę, dzieci wykazują wyższy stopień pozytywnego współdziałania, takiego jak na przykład wzajemne pomaganie sobie, wspólne korzystanie z materiałów: natomiast współzawodnictwo między poszczególnymi jednostkami wyzwala negatywne zachowanie się, takie jak przywłaszczanie sobie materiału, nieprzyjazne uwagi i chęć przeszkadzania innym albo dominowania nad nimi (Stendler i inni, 1951). Zbyt żywe zainteresowanie cudzymi przyjaciółmi może się wszakże okazać niebezpieczną przeszkodą we współpracy z innymi (Bios, 1941).

czytaj dalej

Wartości klasowe cz. III

To, jak bardzo różnią się wartości społeczne rozmaitych klas, ilustruje studium, w którym przeciwstawiono wartości ambicjonalne chłopców i dziewcząt z biedniejszych i bogatszych grup społeczno-ekonomicznych. Od dwunastolatków klas bogatszych, zarówno od chłopców, jak i od dziewcząt, wymaga się przestrzegania form zachowania się obowiązującego dorosłych i respektowania niektórych zasad „dobrego tonu”, zwłaszcza w towarzystwie. Nie zwraca się na to uwagi w klasach biedniejszych. Chłopcy z grup biedniejszych przejawiają swe ambicje uporem i niezdyscyplinowaniem, zwracaniem na siebie uwagi, gadatliwością, bójkami i niepodporządkowaniem się rygorom szkolnym. Natomiast . chłopcy z klas zamożniejszych powinni walczyć tylko wtedy, gdy to jest konieczne, a poza tym powinni być przyjacielscy, podporządkowani, grzeczni dla dziewcząt, nienaganni jako uczniowie i przystosowani do zasad zachowania się w szkole.

czytaj dalej

Karanie dziecka – ciąg dalszy

Jeżeli stosuje się karę cielesną, powinna ona być wymierzona natychmiast po wykroczeniu, a nie odkładana na później. Gdy się karę odkłada, w umyśle dziecka nie następuje skojarzenie czynu z karą i w konsekwencji wartość kary ginie. Kara cielesna, jeżeli się ją w ogóle stosuje, powinna być stosowana tylko do tego wieku, kiedy dziecko jest zdolne zrozumieć, co się do niego mówi, a ma to miejsce pomiędzy drugim a trzecim rokiem życia. Miejsce kary cielesnej powinna potem zająć forma kary ściślej związana z czynem, za który się karze.

czytaj dalej

Pojęcia względnej wielkości u dzieci

Pojęcia względnej wielkości zjawiają się po raz pierwszy pomiędzy trzecim a czwartym rokiem życia, kiedy dziecko uświadamia sobie, że musi brać pod uwagę siebie jako przedmiot znajdujący się w przestrzeni pomiędzy innymi przedmiotami. Wtedy potrafi zrozumieć względność położenia przedmiotów (Meyer, 1940). W tym czasie dzieci umieją wybierać spośród przedmiotów ułożonych przed nimi przedmioty największe i najmniejsze, a dzieci pięcioletnie umieją wybierać przedmioty średniej wielkości. Jednakże różnica wymiarów wpływa nieznacznie na reakcję. Jeżeli różnica wielkości jest bardzo mała, percepcja względnej różnicy staje się coraz bardziej niedokładna (Hicks i Stewart, 1930: Thrum, 1935). Dzieci przedszkolne w ocenie wielkości ciała spostrzegają rzeczywiste wielkości ciała rodziców i swego własnego. Na przykład spostrzegają, że ojciec jest większy od matki, że oni sami są mniejsi niż ich rodzice. Dzieci w tym wieku mają tendencję do spostrzegania, że osoby należące do płci odmiennej są większe od osób tej płci, do której sami należą (Katcher i Levin, 1955).

czytaj dalej

Odwiedzanie dziecka w szpitalu

Gdy dziecko jest w wieku od 1 roku do 5 lat, jedno z rodziców powinno – jeśli to w ogóle wchodzi w rachubę – jak najwięcej czasu spędzać przy nim w szpitalu, zwłaszcza w ciągu dnia. W najgorszym razie dziecko powinno być odwiedzane przez rodziców codziennie. Wizyty u małego dziecka nie są łatwe. Widok rodziców uzmysławia małemu, jak bardzo mu ich brakuje. Gdy odchodzą, szlocha aż serce się kraje, a czasem płacze podczas całej wizyty. Rodzice mają w związku z tym wrażenie, że dziecko przez cały czas czuje się głęboko nieszczęśliwe. A w rzeczywistości małe dzieci przystosowują się zadziwiająco dobrze do życia szpitalnego i jest to widoczne, choć nie w momentach odwiedzin rodziców. Znoszą pobyt w szpitalu stosunkowo dobrze, nawet gdy coś im bardzo dolega lub gdy przechodzą dokuczliwe zabiegi. To wszystko nie oznacza, że rodzice powinni trzymać się z daleka. Dzięki ich wizytom rośnie w malcu poczucie bezpieczeństwa, choć widok matki i ojca powoduje silne przeżycia. Najlepsze, co rodzice mogą w tej sytuacji zrobić, to zachowywać w obecności dziecka pogodę i ukrywać zdenerwowanie. Niepokój na twarzy matki czy ojca potęguje obawy dziecka.

czytaj dalej

Gorączka

Po pierwsze, pamiętajcie o tym, że temperatura ciała zdrowego dziecka nie utrzymuje się stale na wysokości 36,6° (co uznano za normę). Waha się ciągle w górę i w dół, zależnie od pory dnia i od tego, co dziecko robi. Na ogół jest najniższa wczesnym rankiem, a najwyższa późnym popołudniem, ale te różnice są niewielkie. Większe są różnice między temperaturą mierzoną podczas odpoczynku i podczas aktywności. Temperatura całkowicie zdrowego małego dziecka, które przed chwilą dużo biegało, może podskoczyć do 37,2°, a nawet powyżej 37,5°. (Natomiast temperatura od 38° wzwyż w zasadzie wskazuje na chorobę, nawet jeśli była mierzona po wysiłku fizycznym.) U starszego dziecka wysiłek fizyczny nie rzutuje w tym stopniu na temperaturę. W każdym razie chcąc się przekonać, czy niewysoka temperatura jest wywołana chorobą, trzeba mierzyć dziecku gorączkę, gdy jest już przynajmniej od godziny spokojne.

czytaj dalej

Rodzaje karności

Dziecko, któremu brak karności, nie może stać się szczęśliwą, dobrze przystosowaną jednostką. Żadne dziecko nie ma tyle doświadczenia, aby samo wiedziało, jak utrzymać się w karności. Dorośli mogą ułatwić dziecku poznanie, jak ono powinno zachowywać się we właściwy sposób, uznany przez społeczeństwo: tą drogą może ono się nauczyć utrzymywać siebie w karności (Lourie, 1951). Dorośli mogą to robić przez: 1) dawanie przykładu chętnego poddawania się dyscyplinie: 2) właściwe regulowanie karności i niedopuszczanie do tego, aby dziecko wykonywało rzeczy, których słuszności nie jest jeszcze w stanie zrozumieć i 3) ułatwienie dziecku zrozumienia celu i wartości karnego postępowania. Można to osiągnąć wyjaśniając dziecku zasady i udzielając mu pochwal, jeśli według tych zasad postępuje (Geisel, 1945).

czytaj dalej