Argumenty przeciwko czytaniu komiksów

– 1. Komiksy odciągają dziecko od czytania lektury bardziej pożądanej (Strang. 1943) i wartościowej (Bakwin, 1953).

– 2. Dzieci, które mają trudności w czytaniu, nie wkładają w to żadnego wysiłku, żeby przeczytać tekst, a opowiadanie poznają tylko na podstawie obrazków (Strang, 1943).

– 3. Przygody opisywane w komiksach są tak dalekie od rzeczywistości, że lektura ta nie daje dziecku właściwego zrozumienia świata, jakie może otrzymać dzięki lekturze, bliższej realnemu życiu (Strang, 1943).

– 4. Ograniczanie się jedynie do czytania komiksów nie wpływa wcale lub tylko bardzo mało na postępy w umiejętności czytania.

– 5. Sztuka najbardziej dowcipnych komiksów jest sztuką niższego gatunku (Strang, 1943: Gruenberg, 1944). Dotyczy to również opowiadań i używanego w komiksach języka (Bender, 1944: Bakwin, 1953).

– 6. Komiksy mają tendencję do nadmiernego podniecania dzieci sprawami seksualnymi oraz lękiem i grozą (Bakwin, 1953).

– 7. Komiksy wpływają hamująco na rozwój innych zainteresowań dzieci i odrywają od pożytecznych zajęć (Bakwin, 1953).

– 8. Gdy rodzice nie pozwalają, aby dzieci czytały komiksy, powstają nieporozumienia, spory, dzieci czytają je po kryjomu i mają poczucie winy (Bakwin, 1953).

– 9. Komiksy wpływają na zwiększenie przestępczości. Nie ma jednak żadnego dowodu, aby komiksy skłoniły młodzież do zbrodni. Raczej młodociani przestępcy zastosowują przy okazji pomysły i technikę odpowiedniego opisu zbrodni, widzianego w komiksie. Komiksy są więc często „kozłami ofiarnymi” (Trasher, 1949). Chociaż przestępcy czytają o wiele więcej niż inni „szkodliwych” i „kwestionowanych” komiksów, jednak powiązanie przyczyny i skutku może nie mieć tu miejsca: na skutek lektury komiksów krzywa przestępstwa może przejawiać tendencję wzrastania (Hoult, 1949).

– 10. Dziecko, które odczuwa dużą potrzebę czytania komiksów, czyni to zwykle dlatego, że jego rzeczywiste otoczenie jest nieinteresujące lub przykre (Merry i Merry, 1950).

– 11. Komiksy niekorzystnie wpływają na postawą dziecka. Według Podolsky’ego (1952) postawa wywołana przez komiksy przenika życie dziecka zarówno w szkole, jak i w domu. W szkole zaczyna ono marzyć na jawie lub wierzy biernie, że zostanie w cudowny sposób wybawione z obecnych swoich nieszczęść: nabiera przekonania, że nauka szkolna nie jest potrzebna do życia, że wystarcza siła fizyczna i przebiegłość. Skłonne jest stać się w domu «martwym ciężarem». Dom istnieje jedynie po to, aby się nim opiekował, lecz ono nie interesuje się pracami domowymi i nie bierze w nich udziału. Do życia demokratycznego, które wymaga od wszystkich obywateli wspólnego wysiłku, dziecko takie jest słabo przygotowane”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>